Randki

Zakochałam się. Na początku było, tak jak w bajce. Były romantyczne spacery, mnóstwo czerwonych róż, posyłanie miłosnych wierszy na maila.

Chodziliśmy na randki w same romantyczne miejsca w  naszym mieście. Właściwie wszystko inne stało się mniej ważne dla mnie. Tak samo, jak niespodziewanie się to zaczęło, to gwałtownie się zakończyło. Ale za to w jaki sposób. Moja koleżanka odkryła, że ten mój rycerz z bajki, nie spotyka się tylko ze mną. Zamieszczał on przez internet ogłoszenia towarzyskie na portalu randkowym i chadzał na takie randki z pięknymi polskimi modelkami (Modeleczki.pl) nie tylko ze mną. Na początku byłam oczywiście załamana.

Chciałam natychmiast zakończyć tą znajomość, ale wpadł mi do głowy inny pomysł. Postanowiłam drogą przez anonse towarzyskie, odnaleźć go na portalu. To wcale nie było trudne. Początkowo tylko mailowaliśmy, ale spotkanie wisiało w powietrzu. Kiedy w końcu do niego doszło mój książę był mocno zaskoczony. Oczywiście padło wiele słów i niesamowite wyznania. Jego mina w tamtym momencie i zachowania, które były konsekwencją tego spotkania, skutecznie wyleczyły mnie z miłości do niego. Ale konto na portalu zostawiłam. Kto wie, może uda się tam poznać kogoś ciekawego?

Dodaj komentarz