Pogoda

Co za pogoda. Brr. Dlaczego, kiedy zaplanuje weekend za miastem, zgram całą naszą paczkę, to pogoda ucieka, jak młody zając? A miało być tak pięknie.

Sobotnim rankiem mieliśmy wyjechać rowerami i pokonać całą długość rzeki wałami. Potem jeszcze kilkanaście kilometrów lasem i czekał nas błogi weekend w leśniczówce. I do jeziora byłoby tak blisko i ciągle taka ładna pogoda. Miało być ognisko, kiełbaski i śpiewy. A tu nic. Pada. Drugi dzień już pada. I co ja teraz będę robić przez cały ten wolny czas? To, co dzieje się na dworze, zniechęcą człowieka nawet do wyjścia z psem. Jejku, jak to dobrze, że nie mam psa. Zdecydowanie wole moje akwarium.

Jest dużo ciekawsze niż telewizja. Kupno takiego wielkiego akwarium to był całkiem dobry pomysł. Uwielbiam patrzeć na te kolorowe cudeńka. Ale chyba nie chce spędzić tak sobotniego wieczoru. Skoro nie mogliśmy pojechać to zorganizuje nas tutaj. Urządzimy sobie filmowy wieczór. Wystarczy tylko, że każdy zabierze ze sobą filmy, których nie zdążył obejrzeć w kinie i coś do jedzenia. Ten wieczór nie może być stracony.

Dodaj komentarz