W czasie wakacji moja mama była w sanatorium. Bardziej dla relaksu niż leczenia dolegliwości, bo na szczęście na razie nic poważnego jej nie dolegało. Spędziła tam trzy tygodnie i zawarła nowe znajomości i przeżyłą niejeden konkurs. Po powrocie bardzo dużo opowiadała o pewnej pani Halince, która miała niezwykły talent plastyczny, i zdaniem mojej mamy jej [...]