Moi rodzice byli nałogowcami. Nie, nie pili alkoholu, ani nie zażywali narkotyków. Oni od ośmiu lat grali w lotka. Najzabawniejsze jest to, że od ośmiu lat skreślali te same liczby. Nie było mowy o tym, żeby opuścili któreś losowanie. Cała rodzina miała z nich ubaw. Każdy twierdził, że, o co niektórych wydarzeniach związanych w wysłaniem [...]